środa, 11 stycznia 2017

STAPIZ - na ratunek moim włosom / + HIT STYCZNIA

Cześć dziewczyny! Mam trochę pracy więc, nie mogłam znów zebrać myśli, żeby napisać.
Na wstępie zaznaczę, jak bardzo mnie poniosło. Mianowicie, ok. pół roku temu rozjaśniłam włosy, zrobiłam piękne ombre. No ale jak wiadomo, często się zdarza, że włosy żółkną...niestety też mi się to przytrafiło a nie miałam zamiaru traktować ich rozjaśniaczem. Jakieś 4 tygodnie temu mój tato dostał, szampon który jest przeznaczony do włosów siwiejących, rozjaśnianych i blond. Niweluje żółty odcień. Zachwycona opisem zabrałam się za mycie moich włosów!
O tak, zdecydowanie REWELACJA! Włosy zaczęły nabierać popielatą barwę. Byłam zachwycona, efekt już po pierwszym myciu? No trafiłam idealnie!
No tak, ale przecież było za pięknie, żeby mogło być prawdziwie. Włosy po 3 myciach zaczęły nabierać koloru ZIELONEGO. Tak, dokładnie aktualnie moje końcówki przebijają zielenią. Nie jest najgorzej, ale przecież nie tego oczekiwałam,,,Szampon ma czarny kolor i bardzo farbuje dłonie, to mnie trochę zastanowiło, ale przecież pilnie chciałam się pozbyć żółtego...


Trochę poczytałam i kupiłam produkt idealny..

Mowa o szamponie STAPIZ SLEEK LINE BLOND








"Stapiz, Sleek Line Repair & Shine Shampoo Blon to szampon przeznaczony do włosów blond, siwych i rozjaśnianych. Specjalna formuła zapewnia włosom platynowy odcień. Zawarte proteiny jedwabiu doskonale zmiękczają strukturę włosa. Szampon Stapiz Sleek Line Repair & Shine Shampoo Blon delikatnie myje, eliminując żółty odcień włosa. Nadaje się do częstego stosowania. "



Zawarte w nim proteiny doskonale obciążają moje włosy przez co wydają się zdrowsze i gładsze! Szampon ma kolor fioletowy.  Kupiłam mniejszą wersje, bo nie chciałam w razie czego wyrzucać niezużytego produktu. Ale z całym sercem mogę go polecić, po jednym myciu kolor zielony zaczął się zbijać z moich końcówek. 


A TERAZ HIT STYCZNIA!

Mój poprzedni podkład się skończył, zamówiłam więc podkład z marki REVLON, niestety nie trafiłam z odcieniem. Ale na szczęście przechodziłam obok Rossmana i postanowiłam zobaczyć co ciekawego dziś mają. Absolutnie trafiłam na HIT, podkład z marki Rimmel przeceniony z ceny 28.90 na 7 zł!!! 
Bez zastanowienia zaczęłam dopasowywać odcień, na szczęście się udało i tym sposobem zostałam dumną posiadaczką tego podkładu za jedyne 7 zł.





Po pierwszym użyciu, wydaję się być dobrym produktem, Zobaczymy co będzie dalej! :)

A WY MACIE JAKIEŚ HITY? Piszcie w komentarzach! :)





POZDRAWIAM KOCHANI!


17 komentarzy:

  1. Ojeju ja z odcieniem zieleni bym sie chyba zalamala 😊 dobrze ze szybko rozwiazanie znalazlas 😊
    Podsumowujac po raz kolejny czytajac blogi: musze jechac do rosmanka ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Podkładowi muszę się bliżej przyjrzeć. Jestem na etapie poszukiwań tańszego zamiennika dotychczas stosowanego podkładu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że teraz jestem obgolona z kasy i nie mogę zajść do Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkład znam ale szampon jest dla mnie nowością, który zaciekawił mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oczywiście, tych hitów mam nawet cała listę, a przynajmniej pół łazienki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam kiedyś tego podkładu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim hitem jest podkład Bell z Biedronki który kosztuje UWAGA 10 zł w cenie regularnej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie słyszałam nigdy o tym szamponie :) ciekawy produkt. Podkładu używa moja mama i jest z niego bardzo zadowolona :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. jeżeli chodzi o podkład to moim hitem jest BB od Avon:) Idealnie wyrównuję kolor mojej skóry i maskuję niedoskonałości:)
    Co do szamponu, to nie zazdroszczę zielonych końcówek kochana, bo ja bym zapewne na zawał padła zobacząc coś takiego na swoich włosach. Dobrze, że znalazłaś wreszcie swój ideał, w dzisiejszych czasach jest trudno o to.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem zadowolona z produktów rimmel jak do tej pory. a tego pierwszego nie znam nawet :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda bardzo ze nie moge tego podkladu uzywac zaluje bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo muszę wypróbować podkład , bardzo mnie zainteresowałaś!
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję utrafienia takiej promocji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak to dobrze, że ja nie muszę farbować włosów ;) Chyba bym się załamała, gdyby wyszło mi coś zielonego na głowie. Co do podkładów - nie stosuję ich, ale używam za to kremu CC z Bielendy. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba także sięgnę po ten podkład :D Czas najwyższy na wymianę kosmetyczki i odzwyczajenie cery tylko od jednego kosmetyku :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja niestety z racji dość wymagającej cery muszę inwestować w kremy apteczne. Rimmel kiedyś nieźle mnie wysypał, więc od tego czasu omijam go szerokim łukiem. Co do szamponu, koleżanka używa i jest bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też miałam ten sam problem. Wyglądałam jak kurczak z moimi żółtymi odcieniami. Mogę tylko potwierdzić to co piszesz, ta linia kosmetyków jest idealna by wyprzeć niechcianą żółć. Od kilku lat używam też innych kosmetyków do włosów z Sleek Line, szampon, odżywkę, balsam i jedwab do włosów normalnych, są świetne. A jak pachną! www.zostajetu.blog.pl

    OdpowiedzUsuń