czwartek, 19 stycznia 2017

KILKA KG WIECEJ




Witajcie,

Dziś zdecydowałam się napisać w ważnej dla mnie sprawie. Ciężko jest podjąć walkę w momencie gdy próbowałeś już tyle razy, ale skutkowało to jeszcze gorszym efektem. Przyznam się szczerze, nigdy nie wyglądałam tak jak dziś. Jestem świadoma swoich nadprogramowych kilogramów które pojawiły się w przeciągu roku, dwóch.
Jak waga skacze do góry to na początku to lekceważymy, a później odkładamy na poniedziałek, aż w końcu godzimy się ze swoim wyglądem. Ja niestety nie potrafię tego zrobić, faktycznie może i akceptuje siebie ale nie mogę spojrzeć w lustro i powiedzieć szczerze, że właśnie tak chciałam wyglądać. Nigdy tak nie powiedziałam, mimo, że ważyłam o wiele mniej kilogramów niż teraz. Chciałam dążyć do perfekcyjnego wyglądu dziewczyn z idealną figurą. Na moim koncie. jest milion diet. Straconych kilogramów, w którymś momencie tak usilnie próbowałam schudnąć, że straciłam całe pokłady żelaza we krwi. Właśnie wtedy odpuściłam sobie siłownie na którą już chodziłam systematycznie. Bóle głowy, brak sił i senność właśnie do tego doprowadził brak żelaza we krwi. Od tamtego momentu minął prawie rok, a ja nawet nie chce myśleć ile kilogramów do mnie wróciło z podwojoną siłą. Ciągle widzę, jak dziewczyny zaczynają dążyć do upragnionej sylwetki ale mnie paraliżuje już strach, że zrobię coś nie tak i po raz kolejny spotkam się z efektem jojo. \

Dlatego postanowiłam, zacząć od małych kroków. Fakt, może będzie trzeba czekać dłużej nawet na te pierwsze efekty ale, przynajmniej będę pewna. że znów nie skrzywdzę swojego ciała.

 PIJ WODĘ!

Woda to mój koszmar, od dziecka nienawidziłam pić samej wody. Herbata, sok, cola? Tak, to rozumiem no ale żeby pić wodę? Jaka z tego jest przyjemność? 

Otóż, ja i woda to bardzo ciężka relacja. Jeśli przestanę pić ją przez dłuższy czas co raz ciężej mi znów do niej wrócić. Między nami może nie ma miłości ale za to jesteśmy już na etapie przyjaźni. 
1,5 litra dziennie to jest moje minimum, obiecałam sobie i słowa dotrzymam. 
Niedobór wody w organizmie przyczynia się do bólu głowy, we znaki dają się też stawy. Dodatkowo:


"Przewlekłe niedobory wody zaburzają funkcjonowanie układu nerwowego i krwionośnego, a także pracę trzustki, wątroby, nerek i powodują pojawienie się problemów ze skórą."








Nie lubisz samej wody? WCIŚNIJ CYTRYNĘ! 


Może kiedyś uda mi się, stanąć na przeciwko swojego odbicia i powiedzieć dobra robota! Ale przecież to nie jest kilkudniowa trasa, to jest walka o zdrowie i może trwać nawet kilka lat. 
A wy? Chcecie coś zmienić czy może akceptujecie siebie takimi jakie jesteście? A może macie świetne rady dla osób próbujących pozbyć się tych kilku kilogramów? 
Chętnie poczytam wasze pomysły, podsyłacie blogi dziewczyny! 



56 komentarzy:

  1. Oj rownież nienawidzę wody jednak zawsze cos do niej dodaję jednak cytryny nie mogę bo mam uczulenie na cytrusy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Woda z cytryną jest moją codziennością :) zawsze rano! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. myślę, że dobrze robisz podejmując kolejny raz walkę o swoją figurę. I dobrze, że starasz się wprowadzać zmiany małymi krokami. Jeśli chodzi o samą wodę, ja mam ogromny problem z jej piciem. Po prostu jakoś mi "nie wchodzi". Sytuację ratują ziołowe herbaty :) ostatnio bardzo się z nimi zaprzyjaźniłam, kupuję masowo w różnych smakach i wypijam kilka kubeczków dziennie :)
    A co do utraty kilogramów, niestety temat również mi jest znany (wiem, że patrząc na moje zdjęcia odnosi się inne wrażenie), ale etap odchudzania również mam za sobą :P Jeśli potrzebowałabyś porad, wskazówek etc możesz do mnie napisać :) chętnie podzielę się z Tobą wiedzą :)
    pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię wodę nie mam z tym problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Walcz !! Ja sama schudłam 23 kg i wiem jak ciężka i długa jest droga. Mimo upadków, nie powodzeń nie rezygnuj !!! To tylko od ciebie zależy jak będzie wyglądało twoje życie :) Trzymam za ciebie kciuki, wierzę, że Ci się uda :)
    ps. na moim blogu znajdziesz poradnik ćwiczeń, które mogą Ci się przydać :)
    www.swiatwedlugidoli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja lubię wodę. Jedynie w restauracjach najczęściej zamawiam co innego, bo do wody jestem przyzwyczajona.
    w zeszłym roku będąc na diecie w niektóre dni pilam nawet 4litry... mega dużo! Chociaż z tą ilością przyznam szczerze i ja, osoba która wodę lubi- miałam problem.
    Trzymam kciuki! Ja od poniedziałku też walczę z kilogramami, tylko bardziej radykalnie - przeszłam znów na dietę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kocham wodę! Nie pije nic innego no oprócz kawy :-). Ale dziennie pije ok 4,5 l ❤.
    Wpadaj do mnie u mnie wszystko o odchudzaniu:-). Ja schudlam juz 40kg i teraz pomagam innym :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja każdego ranka piję wodę z cytryną :) Fajny post pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zaczęłam od wody z cytryną, bo nie lubiłam i teraz pije samą bez problemu ;) woda z cytryną lub kapką jakiegos swojskiego hand made soku przyzwyczaja do smaku wody ;)


    Pozdrawiam serdecznie,
    https://natalena-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie od dziś wiadomo że woda to źródło zdrowego życia!
    Ja piję dużo wody i muszę zaświadczyć że człowiek czuję się o dużo lepiej.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja staram się codziennie rano pić wodę z cytryną 😊 dobrze, ze walczysz. Powodzenia kochana.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny post :D ja siebie akceptuję :d ale wiadomo zawsze można coś poprawić .

    grlfashion.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam zupełnie odwrotny problem, próbuję przytyć :). Nie jestem anorektyczką czy coś w tym stylu, ale chciałabym " wrzucić" na siebie ok 5 kg. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe. Trzyma za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też podjęłam walkę życzę także powodzenia :*
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. Woda z cytryna z samego rana, zaraz po przebudzeniu - to jest to 👍🏼

    OdpowiedzUsuń
  16. Też kiedyś nie lubiłam wody, ale teraz moim zdaniem to najlepsze co może być! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jedni chcą chudnąć, a ja bym przygarnęła parę kilogramów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepsza jest woda z cytrynką! :D Zdrowe odżywianie jest bardzo ważne w dzisiejszych czasach,ale również trzeba znać umiar i dystans do tego ,,fit'' świata :)
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. wiesz co? nie taki diabeł straszny jak go malują :) ja kiedyś słodziłam herbate, dziś nie napisałabym się nawet z łyżeczką cukry ;) ale nadal walczę z kilogramami. Powodzenia kochana! Pamiętaj że KAŻDA kobieta jest piękna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja lubie wode i faktycznie duzo jej pije,

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzymam kciuki! Powodzenia w walce z kilogramami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dobrze że nie mam problemów z piciem wody :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam pić wodę, ale niestety tylko gazowaną :) Nie umiem pić niegazowanej wody, ale jak tak sobie myślę to i tak lepiej pić taką niż coca-colę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super sprawa, ja stosuję i czuję się o niebo lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też nie rozumiem, jak można pić samą wodę :) Jedynie, kiedy mam duże pragnienie i nie chcę pić co chwilę - sięgam po zwykłą wodę, ale tak na co dzień wolę herbatę czy świeżo wyciśnięty sok.
    Powodzenia! :*
    Lina Nastya
    http://lina-nastya.blogspot.com/2017/01/spiewam-po-litewsku-vaidas-ir-monika.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja codziennie walczę z tą wodą. 2L wody to masakra wypić, ale 2 L wina no problem hahahah :D

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie z wodą nie ma problemów, piję ją w codziennie i w dużych ilościach. Moja przyjaciółka po wizycie u dietetyka, który zalecił jej picie większej ilości wody, schudła 5 kg tylko dzięki dostosowaniu się do tego zalecenia. :)Zapraszam do mnie KLIK

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyjemnie się czyta :) Cytrynka jest naprawdę spoko. Właśnie ją piję na przeziębienie :) P.S. moim marzeniem też jest zobaczenie Santiago Bernabeu!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja uwielbiam wodę z cytryną, bardzo fajny post :)

    http://moniqa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja akurat nie mam problemu z moim wyglądem, mimo, że ważę 70 kg i wcale taka chuda nie jestem. Dobre samopoczucie bierze się nie tylko od własnego dowartościowania się, ale także m.in. od tego, czy akceptują nas nasi najbliżsi. Jeżeli mamy wsparcie w rodzinie i ukochanym mężczyźnie, który jest obok, akceptuję cie taką jaką jesteś i cię wspiera, to i poczucie własnej wartości wzrasta. Jeżeli natomiast przeszkadzają ci np. zbędne kilogramy to radze zwrócić się po pomoc do dietetyka. Osoba odpowiednio wykwalifikowana pomoże ustalić ci dietę i z pewnością po jakimś czasie zobaczysz wyniki swojej pracy nad sobą:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Woda z cytryną to świetny wybór, bo dostarczamy sobie więcej witamin, ale też nie pijemy jedynie czystej wody, która nawet mi nie smakuje i nie lubię, ale z cytryną już jest do zniesienia na szczęście.
    Sama chcę zacząć walkę z kilogramami, więc trzymajmy za siebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja bardzo lubię wodę, zwłaszcza z cytryną :) Podobno świetnie oczyszcza organizm!

    OdpowiedzUsuń
  33. O nie ja się nie nadaje by się odchudzać, a wodą nie potrafię się napić.

    OdpowiedzUsuń
  34. ja dalej jestem na etapie załamania i nie moge sie przemoc do cwiczen. wode lubie, pije. w moim przypadku niezbedne sa cwiczenia

    OdpowiedzUsuń
  35. uwielbiam wodę :) nawet beż cytryny !
    chociaż cytryna to też dużo witamin

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja i woda to trudne sprawy... ale woda z cytrynką jest super:) drugim problemem są u mnie ćwiczenia... jakoś nie potrafię się zmotywować:( pozdrawiam i obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  37. super post, fakt w moim trybie często zapominam o wodzie ! czas to poprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kiedyś bardzo rzadko piłam wodę mineralną, ale od pewnego czasu przekonałam się do niej, wiedząc, że ona jest konieczna aby zrobić jakiś krok do przodu w moim trybie życia.

    Obserwuję,
    black-bird-says.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. u mnie dieta, woda, zwiększenie spożywania białka i siłownia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam podobnie jeśli chodzi z akceptowaniem siebie. Zapisałam się na przeróżnie fitnesy i zobaczymy co z tego będzie. Trzymam kciuki.
    wikka-blooguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeśli chodzi o mnie, nie piję prawie nic innego niż woda. Jako iż chodzę na siłownie i trzymam dietę, to mój obowiązek. Bo jeśli przestanę to woda mi się zatrzymuje w organizmie i wyglądam jak pączek. Jeśli chodzi o wode z cytryną to super przyśpiesza metabolizm i smakuje :)

    Pozdrawiam :*
    wobiektywachklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Rany Julek oddaj mi tych pare kg, bierem hurtem a nawet doplace bo mi by sie wiecej przydalo. Ale woda dobra jest. Plus witaminy, dieta i aktywnosc. Zima to przestój. Minusowe temp zniechecaja. Mi dluzej schodzi dzieci ubrac , ogarnac, a wychodzimy czaswm na 10-15 minut pobawic sie, pobiegac niz to ubieranie warte. Ale na powietrzu jest lepiej niz kisić w domu

    OdpowiedzUsuń
  43. Też mam niestety problem z piciem wody. Piję jej bardzo mało przez co czasem czuję się zwyczajnie zmęczona. Mimo, że wiem o tym, że trzeba dużo pić to i tak jest z tym nieraz problem ;/

    OdpowiedzUsuń
  44. Pamiętaj ze są wzloty i upadki, zawsze to tak żeby tych pierwszych było więcej :) powodzenia!
    Obserwuje i zapraszam do mnie: www.fancycares.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Niegdyś piłam po kilka litrowych butelek wody, moi rodzice narzekali na to, ile pieniędzy idzie na moje wodne upodobania, lecz od jakiegoś czasu przestałam ją pić praktycznie na dobre i zastąpiłam ją kawą, co jest okropną głupotą. Odkąd wznowiłam treningi, staram się dbać o nawodnienie poprzez wodę z cytryną, limonką, liczi i przyznam, że kondycja skóry uległa wielkiej zmianie :)
    Naprawdę świetny post, obserwuję ! :)
    https://zaczytanaaax.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny post! Powodzenia, ja schudłam juz 5 kg :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Szczerze? Ja piję obecnie 2l wody dziennie i od kiedy regularnie to robię to nie mam ochoty np: na słodkie napoje - więc mega rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. ja zmieniłam swój tryb życia, jem zdrowo, ćwiczę i pomału udaje mi się zgubić kilogramy których nie powinno być :) woda jest przepyszna- zimna woda zblendowana ze świeżymi owocami, miętą- mniam! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  49. Ooo kochana życzymy Ci powodzenia! My teraz troszkę przytyłyśmy i jesteśmy z siebie zadowolone! <3 Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  50. Myślę, że kwestia zgubienia kilku kilogramów jest łatwiejsza, gdy wprowadzi się kilka zmian i przyzwyczajeń w życiu. Picie wody, to bardzo dobry, jeden z pierwszych kroków.
    Ważna jest motywacja, ustawienie sobie celu - dlaczego chcę schudnąć i jaka waga będzie satysfakcjonująca...
    Dieta, ćwiczenia - wszystko z rozsądkiem i umiarkowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  51. Woda jest fantastyczna, dodawaj do niej różne soki owocowe i będzie lepiej :) Powodzenia i wytrwałości!

    OdpowiedzUsuń
  52. Ten wpis dal mi wiele do myślenia, dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń